Archive for the ‘Portale’ Category

Emule

Darmowa strona Emule – to jeden z najbardziej popularnych programów przeznaczonych do pobierania plików w Internecie. Znajduje się w czołówce programów, które maja takie zastosowanie, jednakże posiada bardzo wiele wad i właściwie dziś jest już bardzo rzadko używanym produktem, aczkolwiek na pewno używanym i nadal pamiętanym. Jednak jak już wspomniałam emule posiada bardzo liczne wady i usterki, a legendy związane z funkcjonowaniem tego programu odradzają korzystania. Mianowicie jedna z najpopularniejszych plotek jest plotka o tym, że eMule jest programem, który staje się głównym epicentrum władz, które wyszukują piratów internetowych. Nie wiadomo czy ta legenda mija się z kłamstwem, jednak należy pamiętać, ze w każdej plotce jest szczypta prawdy, a legendy nie biorą się z niczego. Z reszta serwery, które niegdyś udostępniały naprawdę duży wybór w eMule dziś już po prostu nie istnieją, zostały wykluczone z listy serwerów eMule i zamknięte. Dlatego też zmagamy się ze znalezieniem poszukiwanego pliku, ponieważ najczęściej eMule podłącza nas do serwera, który ogółem jest całkiem ubogi.
darmowa strona

Demotywatory

Kiedy szukamy chwili rozrywki, a nie możemy się urwać z domu lub z pracy na dłużej niż kilka minut? To wiele propozycji oferuje nam Internet. Mamy serwis YouTube, możemy czytać serwisy informacyjne, oglądać filmy na Zalukaj.pl lub oglądać portale takie jak Demotywatory czy Kwejk.

To tania strona www, na których użytkownicy zamieszczają specjalne obrazki z komentarzami (alb bez komentarzy), filmiki i animacje. Mają on na celu rozbawić nas lub zmusić do zastanowienia nad tym, co właśnie oglądamy.

Są niezwykle popularne. Codziennie odwiedza je setki tysięcy użytkowników i gości. Te najpopularniejsze rejestrują nawet miliony wejść. To daje im możliwość wrzucania płatnych reklam, obejmowania swym patronatem. Wszak oglądają to miliony! To więcej niż telewizja. Nawet kanały tematyczne. To szczyt marketingowych umiejętności w Internecie. I przyszłość. Jeśli kogoś na to stać, ma gwarantowane to, że na pewno setki tysięcy ludzi dowiedzą się o tym, że taka firma istnieje. Klienci przyjdą z czasem, bo poczta pantoflowa sięga daleko.

Reklamy na YT ? wada

Zaraz po Facebooku i Twitterze, najszybciej rozwijającym się oraz najpopularniejszym serwisem jest YouTube. W jego wnętrzu roi się od filmów? są ich miliony, jeśli nie miliardy? Utwory muzyczne, nagrania wideo z koncertów i wydarzeń, prezentacje, serwisy informacyjne, archiwalne programy, logi, na których promują się internauci i do tego cała masa głupich nagrań.

W nich ostatnimi czasy pojawiają się elementy wysoce niepożądane. Chodzi o reklamy. O ile większość użytkowników przyzwyczaiła się do tych, które są wyświetlane jako notki tekstowe na filmach, do ramek w dole ekranu oraz różnej długości spotów emitowanych tuż przed filmem, to irytuje ich praktyka, która pojawia się coraz częściej ? czyli reklamy wewnątrz filmów. To jak reklamy w Polsacie. Pojawiają się najmniej odpowiednim momencie, trwają długo i nie robią nic prócz irytowania widza.

Po co takie coś? Bo wtedy internauta zmuszony jest zobaczyć całą reklamę? a nie pięciosekundowy skrót. Jednak jest to zła praktyka. Wszystko jednak wskazuje, że ekspansja nie ustanie.

Genialne Demotywatory

Demotywatory to nazwa popularnej dziś strony internetowej, na której użytkownicy Internetu mogą umieszczać swoje demoty, a dokładniej obrazki, których treść adekwatna jest do podpisu no i oczywiście ich głównym celem jest motywowanie lub demotywowanie oglądającego. Dobra i tania strona internetowa Demotywatory od jakiegoś czasu zbijają rekordy popularności, głownie wśród nastolatków, a co się z tym wiąże to częste przeciążenie serwerów, które tam spotykamy, no jak widać już nie tylko nasza klasa nam się z tym kojarzy. Każdy kto poczuje wenę i wpadnie ja ciekawy pomysł stworzenia demota może dodać go właśnie na ta stronę, dlatego jeśli tak się stanie podziel się pomysłem z innymi i pozwól byśmy wspólnie się śmiali lub i wręcz przeciwnie. Demotywatory to obrazki, które w przeciwieństwie do tego, co myślą niektórzy przedstawiają i sytuacje zwyczajnie w świecie smutne. Demotywatory stały się bardzo popularne dzięki niektórym naprawdę genialnym demota, dlatego zachęcam do odwiedzania tej strony, gdyż jest w stanie zafundować nam naprawdę ciekawe chwile spędzone przed komputerem.
dobra i tania strona internetowa

Zemsta internautów

O tym jak poważne konsekwencje może mieć zniewaga internautów przekonali się liczni celebryci. I dziennikarze. Całkiem niedawno Jarosław Kuźniar, w nieciekawy sposób zwracał się do internautów w telewizji oraz na swoich blogach.

Zarzucali mu hipokryzję, nierzetelność? ze zwykłej złośliwości komentowali nieprzychylnie jego pracę. I ten nie wytrzymał. Założył się nawet z internautami, że jak kilka tysięcy osób polubi Funpage informujący o jego odejściu ? odejdzie. Polubiło kilkadziesiąt tysięcy. Inną sytuacją była sprawa ACTA, która poruszyła cały świat. Tu już działały nie dziesiątki tysięcy, a dziesiątki milionów ludzi pracujących i korzystających z dobrodziejstw sieci internetowej. Globalna wioska zatrzęsła się w posadach przez protesty i glosy sprzeciwu kierowane do rządzących polityków. Cofnęli swe postulaty. Ludzie wygrali.

To pokazuje, jaką siłą dysponują ludzie i strona responsywna, gdy się zjednoczą. Oraz to, ze pod żadnym pozorem nie powinno się ich lekceważyć. A już na pewno nie powinno się ich obrażać.

Facebook ? silne medium

Telewizja, radio i prasa drukowana, nie są już tak znaczącymi mediami jak kiedyś. W dobie Internetu władza jest w sieci. Jednak, nawet portale internetowe, multimedialne wydania gazet i podcasty audycji, nie cieszą się taką popularnością i nie rozchodzą z taką prędkością jak wpisy na portalach takich jak Facebook.

Facebook jako jedyny ma ponad miliard unikatowych użytkowników. To ponad jedna siódma populacji całej planety. Liczby robią ogromne wrażenie. To siła, jakiej nie wolno lekceważyć. Znane są już przypadki bojkotów, akcji protestacyjnych ? jak tak z ACTA.

W ramach Facebooka można tworzyć grupy zainteresowań (na przykład dyskusyjne grupy o filmie, czy o pracy w kulturze i sztuce). Tam obecnie kreuje się życie towarzyskie. W pewnym sensie, rzecz jasna, bo przecież ludzi w dalszym ciągu spotykają się ze sobą. Choć coraz częściej komunikujemy się właśnie tym portalem. To również miejsce, w którym media publikują odnośniki do swoich publikacji. Bez niego, miałyby o wiele mniej czytelników.

Blog ? pasja czy praca?

W sieci internetowej mamy niemal nieograniczone możliwości rozwoju. Możemy mieć konto na Facebooku, na Twitterze lub każdym innym portalu. Możemy komentować, wrzucać zdjęcia, filmy ? a nawet prowadzić własny serwis. Jednak na to trzeba mieć fundusze ? serwer, domena i tak dalej. Nie każdego stać, nie każdy się na to decyduje? Czasem ludzie wybierają bloga.

Blogowanie jest bardzo modne. Piszą amatorzy, profesjonaliści, ludzie znani i nieznani. Blogują politycy, kucharze, artyści, podróżnicy? To bardzo efektywny i efektowny sposób promocji. Wiele serwisów pozwala na zamieszczanie filmów, zdjęć? Wiele, jeśli blog zyskuje sławę, włącza go w swoje szeregi i zatrudnia.

Autorzy blogów mogą też na nich zarabiać. Nawet, jeśli nie mają własnych domen i serwerów, to korzyści i tak mogą z nich płynąć. Piszący o literaturze, dostają darmowe książki, piszący o filmie ? potrafią sobie załatwić akredytacje na filmy? Melomani ? na koncerty. Nawet ci, którzy piszą o gastronomii mogą liczyć na wsparcie ? jeśli są popularni, lokale same fundują im potrawy, licząc na pozytywne opinie.

Praca na Facebooku. Opiekun funpage

Coraz częściej firmy przenoszą się na Facebooka. Media, lokale gastronomiczne, kluby sportowe, artyści? Wielu z nich nie ma jednak czasu, by osobiście pisywać na tym lub innym portalu. Często na kilku równocześnie. Wynajmują więc firmy, które zajmują się takimi działaniami.

FunPage, strona dewelopera na Facebooku czy konto na Twitterze to nowe formy promocji. Niezwykle skuteczne, ponieważ ze względu na szybkość przekazu informacji oraz możliwość wykorzystania takich aplikacji w urządzeniach mobilnych ? są najefektywniejsze. Fani nie wychodząc z domu, nie bawiąc się w poszukiwania adresów mailowych na stronach internetowych, mogą bez większych problemów piać do swoich idoli. Alb wysyłać im zdjęcia zrobione przez siebie.

Stąd wielka popularność i spore ceny za opiekę nad stronami na tego typu serwisach. Bo to zwyczajnie zloty interes. Praca bez wychodzenia z domu. Ceny zaś obejmują całe kampanie, na rożnych płaszczyznach i platformach sieci. Bo do takich zleceń trzeba mieć smykałkę. Pierwszy lepszy nie dostanie tego typu pracy.

Instagram i hipsterzy

Jest już Facebook i Twitter, dwa najpopularniejsze portale społecznościowe na świecie. Jest tez YouTube i był MySpace. Ale podupadł. Facebook i Twitter też szukają wsparcie. Trzeba się bowiem utrzymać. Mają od niedawna nowe narzędzie. A napędzają je hipsterzy i inni użytkownicy produktów Apple. Chodzi o stronę i prowadzenie instagrama.

To program do robienia i przesyłania zdjęć za pomocą telefonów wyposażonych w systemy Android i iOS. Rok temu kupił go Facebook, i dostosował do swoich wymagań. Zablokował też możliwość publikowania informacji na Twitterze? Bo to przecież konkurencja.

Co powoduje tak duże zainteresowanie tym programem? Ludzie uwielbiają robić zdjęcia. Instagram ma specjalne oprogramowanie, które sczytuje zdjęcia z telefonu czy komputera, wrzuca je do serwisu? oraz umożliwia jego obróbkę. Są tam specjalne filtry, które umożliwiają im obróbkę tych plików. Dzięki nim można zdjęcie postarzyć, sprawić, że wygląda jak to z polaroidu, zmienić barwy, rozmiary postaci, zniekształcić światło, przerobić na sepię lub czerń i biel.

Allegro ? taniej

Wielu handlowców nie stać na to, by reklamować się na mieście, mieć własny lokal i zatrudniać pracowników. Dlatego swą uwagę kierują w stronę Internetu. Wystawiają na allegro.

Portal aukcyjny Allegro ma rzecz jasna swoje ograniczenia. Przekonali się o tym ludzie, którzy przez wiele lat uważali się za bezkarnych. Oczywiście płacili należności od każdej aukcji, ale myśleli?, że oszukają ZUS. Okazało się, że jest inaczej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych okazał się sprytniejszy i ustalił, że osoby, które przekraczają pewien wskazany dochód, muszą płacić dodatkowe podatki. Jak każdy przedsiębiorca.

Wtedy była to głośna akcja. Nikt nie spodziewał się tego typu akcji. Każdy miała nadzieję, że Internet będzie wolny od podatku. Okazało się, że nie. Na portalach internetowych można zarabiać olbrzymie pieniądze. To dlatego urzędnicy coraz baczniej im się przyglądają. Możemy się niedługo spodziewać kolejnych przepisów regulujących tego typu działalność. Oby nie okazały się zbyt natarczywe wobec tych, którzy działają na małą skalę.